
Zabieram Was dzisiaj w podróż do świata sztuki, historii i niezwykłego talentu. Kto śledzi nasze media społecznościowe, ten wie, że od ponad roku Fundacja Marysieńka współpracuje z wyjątkowym artystą, Robertem Kuklą, który w ramach naszego projektu Instytut Dzieł Utraconych ożywia malarskie arcydzieła, które zaginęły lub zostały zniszczone podczas II wojny światowej.
Kim jest Robert Kukla?
Do celebryty mu daleko, ale pobliska Świdnica, która jest stolicą sąsiedniego powiatu, zna go doskonale. Robert Kukla to jeden z najbardziej utalentowanych i cenionych artystów plastycznych Dolnego Śląska. Związany ze Świdnicą, od lat zachwyca swoją wszechstronnością twórczą. Najbardziej znany jest z murali, które zdobią wiele miejsc nie tylko na Dolnym Śląsku, ale i w Polsce.
Oprócz tego Robert tworzy malarstwo sztalugowe, pastele, kolaże, scenografię teatralną oraz projekty graficzne. Jego dzieła zdobią przestrzenie publiczne, galerie, ciesząc oczy i zmysły tych, którzy mają okazję je podziwiać
Robert to także laureat licznych nagród i wyróżnień, takich jak:
- Nagroda Prezydenta Miasta Świdnicy w Dziedzinie Kultury (2015),
- Stypendium Miasta Świdnicy (2008).
Jego prace cechuje niezwykła precyzja, głęboka znajomość technik malarskich oraz umiejętność oddawania emocji, które przekraczają granice czasu i miejsca. Prace Roberta Kukli często nawiązują do lokalnej historii i kultury, wnosząc sztukę w przestrzeń publiczną. Oto niektóre z miejsc, gdzie można podziwiać jego murale:
- portret Ireny Sendlerowej przy ul. Dworcowej w Świdnicy,
- portret Andrzeja Wajdy przy al. Niepodległości (ul. Spółdzielczej) w Świdnicy,
- portret Tomasza Stańki na ul. Łukowej/Budowlanej w Świdnicy,
- portret Stanisława Lema przy ul. Teatralnej w Świdnicy,
- cena z filmu Charliego Chaplina w okolicy obecnego Multikina,
- portret Gustava Beckera wraz z historycznym widokiem ulicy przy ul. Żeromskiego w Świebodzicach,
- Mural przedstawiający młyn, upamiętniający nieistniejące już miejsce, który powstał w Śmiałowicach
i wiele, wiele więcej. Nie mówiąc już o niezliczonych pracach malarskich, pastelach, kolażach i… reprodukcjach! To właśnie ta ostatnia dziedzina twórczości Roberta Kukli połączyła z nim naszą fundację.
Instytut Dzieł Utraconych – misja projektu
Instytut Dzieł Utraconych to wyjątkowa inicjatywa Łukasza Jurka, prezesa Fundacji Marysieńka, której celem jest przypomnienie o bogactwie kultury i sztuki, jakie zniknęło w wyniku wojny. Współpracując z Robertem Kuklą, odtwarzamy zaginione arcydzieła malarskie, przywracając im życie na nowo.
W ramach projektu Robert tworzy repliki znanych obrazów, które zostały utracone w czasie wojny. Każda praca jest efektem godzin analiz, badań oraz precyzyjnego odwzorowywania detali — od palety barw przez charakterystyczne pociągnięcia pędzla aż po odpowiednio dobierane, stare ramy.
Odtworzone arcydzieła
Do tej pory w ramach projektu udało się odtworzyć wiele znaczących dzieł, m.in.:










- „Portret młodzieńca” Rafaela Santi, jedno z najbardziej poszukiwanych dzieł sztuki na świecie.
- „Madonna z Dzieciątkiem i Dwoma Aniołami” autorstwa Nerrecio Bartolomeo dei Landi (1447-1500), który był jednym z eksponatów w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie.
- „Dziewczyna z narcyzem” Stanisława Wyspiańskiego (1869-1907). Pastel został namalowany przez artystę w 1904 roku.
- „Kozacy” Juliusza Kossaka (1824-1899)
- „Wyjazd na polowanie” Józefa Brandta, który jak większość utraconych dzieł sztuki, zachował się jedynie na czarno-białej fotografii. A dziś możemy go podziwiać w kolorze.
- „Walka karnawału z postem” Pietera Bruegla, która zaginęła podczas wojny i pozostaje jednym z symboli strat kulturowych Europy.
- Autoportret mistrza malarskich selfików Jacka Malczewskiego (1854-1929).
- „Portret Haliny i Michała Mycielskich pośród stada koni w Gałowie” autorstwa Wojciecha Kossaka z 1926 roku. Obraz jest uważany za jedno z najcenniejszych dzieł, które zaginęły podczas II wojny światowej
- „Chłopiec z brzoskwiniami” autorstwa Juliana Fałata, który do czasu zaginięcia wisiał w Galerii Raczyńskich w Rogalinie.
- „Kasztelanka”, bo taki tytuł nosi ten obraz namalowany w 1876 roku, zaginiony przedstawia Stanisławę Serafińską (1846-1924), córkę Joanny z Giebułtowskich i Leona Serafińskiego, siostrzenicę Teodory Matejkowej
- „Poranek (Dziewczyna u źródła)” Wojciecha Gersona (1831-1901). Powstał około 1865 roku i do czasu zaginięcia w czasie II wojny światowej był własnością Muzeum Śląskiego w Katowicach.
Każda z tych kopii jest nie tylko hołdem dla mistrzów przeszłości, ale także przypomnieniem o wartości sztuki jako dziedzictwa kulturowego.
Robert Kukla łączy przeszłość i przyszłość
Praca nad odtwarzaniem utraconych dzieł wymaga nie tylko wyjątkowego talentu, ale także głębokiego zrozumienia historii i ducha czasów, w których powstały te obrazy. Robert Kukla w niezwykły sposób łączy te elementy, tworząc repliki, które nie tylko zachwycają, ale także wzruszają.
Jego talent i zaangażowanie sprawiają, że odtworzone dzieła stają się czymś więcej niż tylko kopiami. To prawdziwe „mosty” między przeszłością a przyszłością, które budujemy dzisiaj, pielęgnując naszą wspólną historię.
Co dalej?
Mamy nadzieję, że dzięki tej współpracy powstanie jak najwięcej więcej dzieł, które w przyszłości zawisną w pałacowej Galerii Dzieł Utraconych. W ramach projektu Instytut Dzieł Utraconych pragniemy w nadchodzącym roku:
- rozszerzyć listę odtwarzanych dzieł o kolejne zaginione skarby kultury,
- zorganizować wystawy prezentujące prace Roberta oraz historię utraconych dzieł,
- edukować młodsze pokolenia o wartości sztuki i konieczności jej ochrony.
Sztuka jako most między ludźmi
Wierzymy, że sztuka nie tylko łączy nas z przeszłością, ale także buduje mosty między ludźmi. Współpraca z Robertem Kuklą to dla naszej fundacji nie tylko zaszczyt, ale także inspiracja do dalszego działania na rzecz ochrony i promocji kultury.
Zapraszamy Was serdecznie do śledzenia naszych działań, odwiedzania wystaw i wspierania projektu Instytut Dzieł Utraconych oraz wszystkich innych naszych projektów. Razem możemy przywrócić światu to, co najcenniejsze – pamięć i piękno.
Wasza
