
Rok 2025 w Fundacji Marysieńka był jak spektakl grany „na żywo” – z remontowym pyłem w roli konfetti, z dumą, która rosła z każdym zakończonym etapem, i z momentami uznania, które zostają w sercu na długo. Fundamentem tych dwunastu miesięcy była praca u podstaw (właściwie na wysokościach, ale w przypadku zabytków paradoksalnie to dach bywa podstawą), a równolegle – budowanie rozpoznawalności Targoszyna jako miejsca, które ma sens, historię i przyszłość.
Jeśli ktoś szuka definicji „roku bez nudy”, 2025 w Targoszynie mógłby posłużyć jako wzorcowy przykład: intensywny, głośny, chwilami nieprzewidywalny, ale finalnie – pięknie domykający się w opowieść o wspólnocie. W Fundacji Marysieńka wydarzenia układały się w trzy akty: remont, promocję miejsca i owacje, czyli publiczne potwierdzenie, że ratowanie dziedzictwa ma znaczenie.
Najbardziej „namacalnym” bohaterem roku był dach pałacu. Prace weszły w decydującą fazę, a Fundacja znalazła się o krok od pełnego remontu. Jak to bywa w zabytkach, wraz z postępem robót pojawiły się kolejne wyzwania – m.in. przy stropach na poddaszu – ale kierunek pozostał jasny: budujemy trwałość, bezpieczeństwo i przyszłość miejsca. Ten etap to także cały krajobraz codzienności remontu: kurz, logistyka, „niespodzianki” (łącznie z tymi w wydaniu ekip wykonawczych) i duma, że mimo wszystko domyka się kolejne kroki.
Rok 2025 przyniósł też ważne potwierdzenie jakości – zespół pałacowo-parkowy w Targoszynie otrzymał Certyfikat Jakości Geoparku Kraina Wygasłych Wulkanów, co Fundacja odczytuje jako znak, że turystyka może być jednocześnie „z klasą i sensem”. Ten certyfikat funkcjonuje jako regionalne wyróżnienie dla podmiotów turystycznych, promujące dziedzictwo przyrodniczo-kulturowe regionu oraz wysoką jakość działań i usług.
Jesienią pojawił się u nas także popkulturowy (i lekko paranormalny) akcent – wizyta ekipy OtherSideTV, nocne zwiedzanie, poszukiwania skarbu i zabawa konwencją „duchów”, która świetnie zagrała z pałacową narracją.
Tak więc nasz pałac, odkąd działa tu Fundacja Marysieńka, był już m.in. gospodarzem Zlotu Zabytkowych Pojazdów Księstwa Świdnicko-Jaworskiego, planem sesji zdjęciowej do pracy dyplomowej projektantki wnętrz Patrycji Masny, studiem podcastu „Niesamowity Dolny Śląsk”, powiatowych dożynek, wyjątkowego, kameralnego koncertu Natalii Widuto i wielu, wielu innych wspaniałych wydarzeń. Aż się boję pomyśleć, co jeszcze przed nami…
Jesień była czasem wzruszeń i bardzo konkretnego uznania. Prezes Fundacji, Łukasz Jurek, opowiadał o misji organizacji podczas II Forum Ekonomii Społecznej w Jeleniej Górze, podkreślając sens działań, które łączą ratowanie zabytków z pracą społeczną. Kulminacją stała się Nagroda Kulturalna Marszałka Województwa Dolnośląskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie ratowania zabytków, odebrana przez prezesa Fundacji.


















W rok 2026 wchodzimy z energią, która nie jest już tylko obietnicą, a raczej naturalną kontynuacją rozpędu z roku 2025 i poprzednich. Zapowiedź „wielkich rzeczy” kieruje naszą uwagę ku przypałacowemu folwarkowi, który ma być kolejną przestrzenią do ożywienia i mądrego zagospodarowania. A jeśli miniony rok coś pokazał wyjątkowo wyraźnie, to to, że niemożliwe zaczyna się robić możliwe wtedy, gdy obok pasji stoi wspólnota – ludzie, którzy są zdeterminowani, uważni, pełni wiary i gotowi do działania. Oby w tym roku było nas jeszcze więcej!
Wasza
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽